Fragment wypowiedzi Pawła Sopkowskiego dla „Pulsu Biznesu”
Dorota Czerwińska, Puls Biznesu:
Na rynku pojawia się coraz więcej szkoleń z umiejętności coachingowych dla menedżerów np. coaching organziacyjny, menedżer coachem, coaching w sprzedaży.
Skąd w ogóle ten trend uczenia umiejętności coachingowych? Czego mogą się nauczyć menedżerowie na takich szkoleniach ? Nie oznacza to przecież, że zostają coachami. Pełnia rolę coachów ?
Paweł Sopkowski:
Chciałbym zacząć od tego, że Coaching nie jest jednorodnym tematem, techniką – przez analogię do treningu – jest szerokim obszarem metodycznym. Trudno jest mi więc wypowiadać się za wszystkich, ale chętnie podzielę się doświadczeniami CoachWise™ – stworzonej na potrzeby firm i akredytowanej w International Coach Federation metodyki coachingu.
Co to znaczy umiejętności coachingowe?
Coaching opiera się o nie-hierarchiczną, partnerską relację, w której coach współpracuje z klientem w celu przeprowadzenia jakiegoś ważnego dla klienta przedsięwzięcia, zmiany, podjęcia decyzji. Stworzenie takiej relacji jest nie lada sztuką, ponieważ jak mówimy w CoachWise „te umiejętności są trudno-generowalne w codziennych warunkach”. Dlaczego? Ponieważ po prostu nie mamy zbyt wielu okazji funkcjonowania w prawdziwie partnerskiej relacji, która jest ukierunkowana na współ-tworzenie. Szkoły, rodziny, firmy zazwyczaj podporządkowane są jakiejś hierarchi – stąd kłopot.
Nie chodzi więc wyłącznie o to z czym najczęściej kojarzony jest coaching – trafnymi pytaniami, uważnym słuchaniem, czy bezpośrednim/odważnym dzieleniem się spostrzeżeniemi – te umiejętności są w coachingu krytyczne, ale … nieunikalne – przecież w innych zawodach też musimy słuchać, pytać i mieć zdanie. Chociaż w coachingu, aby być skutecznym te umiejętności muszą występować na „poziomie mistrzowskim”.
Aby prawdziwie móc „współtworzyć” z drugą osobą często potrzebujemy sięgnąć do głębszych pokładów, np.:
- zaufać drugiej stronie – nie matkować jej, nie ojcować, nie opiekować się nią – inaczej mówiąc nie starać się jej kontrolować i nie brać odpowiedzialności za tę drugą osobę
- w pełni zaangażować i skupić 100% swojej uwagi na … innej osobie i temacie …. , w którym „nic dla nas nie ma”
- doprowadzać do uzgodnień i konsekwentnie dbać o ich realizację
Nie wiem jednak czy dla liderów najciekawsza nie jest umiejętność budowania „naturalnej atrakcyjności / wiarygodności / autorytetu. Coach nie ma „ żadnego kijka ani marchewki”, nie może pochwalić czy zganić – więc, aby klient chciał z nim/nią pracować musi mieć „To COŚ”. W biznesie nazywa się to często charyzmą – w CoachWise widzimy i nazywamy to autentycznością, spójnością wewnętrzną, naturalnością. Widzimy jak nasi klienci na te cechy reagują – pokazują prawdziwych siebie. Wtedy możemy prawdziwie współtworzyć – każdy na swoje 100%.
Dlaczego to takie ważne w biznesie?
Ano, struktury coraz bardziej płaskie, coraz mniej kontroli, czasu trudniejsze, zmiany szybsze. To powoduje, że jedną z coraz bardziej poszukiwanych cech lidera jest umiejętność „czynienia innych silnymi” – a tego nie da się „skaskadować” – to trzeba umieć „wyzwolić”. A w tym zadaniu ważne jest partnerstwo, zaufanie i naturalna atrakcyjność lidera.