O nas>Publikacje>

Mentor i Coach

 

 Artykuł Henryka Szmidta, Superwizora i Mentor Coacha CoachWise™


Wytrwały Odyseusz nie może uwolnić się o własnych siłach, by po dwudziestu latach od wyjazdu powrócić do domu. Jest poddany władzy Bogów i pozostaje uwięziony na wyspie Ogygii przez córkę Atlasa - nimfę Kalipso o pięknych warkoczach.
W tym czasie, jego żona Penelopa, osaczona przez zalotników, przędzie dniem i pruje nocą szatę dla swojego przyszłego teścia. Sytuacja staje się napięta, zalotnicy coraz bardziej natarczywi.
Na pomoc swemu ulubieńcowi wyrusza jasnooka Atena. 

Zjawia się na wyspie Itace, w domu boskiego Odyseusza jako Mentor – Odyseuszowy towarzysz walk i sugeruje synowi herosa, Telemachowi o boskim wejrzeniu, by wyruszył na poszukiwanie ojca.

Atena, pod postacią Mentora, przypomina Telemachowi kim on jest, doradza mu i zachęca go do działania. Mówi:
- „Telemachu, nie będzie z ciebie nigdy tchórz ani głupiec jeśli masz w sobie dzielną moc twego ojca, a był on prędki w czynie i słowie. I twoja morska droga osiągnie swój cel. Jeślibyś nie był synem Odyseusza i Penelopy, nie ufałabym, że spełnisz, coś zamierzył.” (za: Homer, Odyseja w przekładzie Jana Parandowskiego, Pruszyński i Ska, Warszawa 1998)

 

 

W ten sposób na scenie kultury pojawia się postać Mentora, dramatycznie wprowadzona przez Homera do jednego z najsłynniejszych poematów w historii - Odysei. W początku XVIII wieku zostaje ona przyswojona językowo jako mentor – słowo używane na określenie przewodnika i doradcy, który towarzyszy mniej doświadczonej osobie.


A jaki jest źródłosłów słowa „coach”?


Jeden z korzeni tej historii wędruje nad Wisłę. Coaching i Polska są związane dziwnie poplątanym węzłem, który ujawnił się autorowi po latach cierpliwych studiów i poszukiwań.

Można powiedzieć, że historia zaczyna się z początkami państwa polskiego.
Pierwszym historycznym władcą Polski był jak wiadomo Mieszko I z dynastii Piastów.

Istnieją przesłanki do tego, aby myśleć, że nazwa piast używana była na określenie urzędu, do którego obowiązków należało opiekowanie się (piastowanie) potomstwem księcia czy też jego domem. Była to funkcja odpowiadająca roli majordomusa. Sprawowali ją Karolingowie przed przejęciem władzy od Merowingów. Podobna także była do zasady shogunatu w Japonii.
 

Trochę jest to podobne do mentoringu, może i do coachingu. Co prawda sam pierwszy sprzeciwiłbym się nazwaniem coachingu piastowaniem, ale można ustalić jakąś linię podobieństwa i postępującego cedowania władzy, idącą od coacha pracującego na zasadzie partnerstwa, mentora używanego jako doradca oraz majordoma (po staropolsku domarad, czyli "starszy domu") zarządzającego domostwem możnowładcy jako marszałek dworu.

Jakkolwiek ostatnim męskim potomkiem Piastów był Kazimierz Wielki, to krew Piastów przechowała się po kądzieli i odnajdujemy ją w jego prawnuczce Annie Czeskiej zwanej Dobrą Królową Anną.
W roku 1382 Dobra Królowa Anna przybywa w bogatym orszaku z królestwa Czech do Londynu, aby poślubić króla Anglii Ryszarda II .
Jej bagaże załadowane są na wozy transportowe powstałe w pewnym, wyspecjalizowanym  w ich produkcji i z niej słynącym miasteczku na Węgrzech. Ich sława, dzięki Annie Czeskiej, powoli rozchodzi się po Europie. Zostaje utrwalona wraz z wynalezieniem przez węgierskich mistrzów - kołodziejów (pamiętajmy, że był to również zawód Piasta) pierwszego zawieszenia na resorach. Na początku były to zawieszenia skórzane a potem sprężynowe.
Tak wyprodukowane pojazdy, dwu lub czterokonne, zapewniające bardzo komfortową, jak na ówczesne czasy jazdę, wzięły nazwę od miasteczka, w którym je robiono. Miasteczko to, znajdujące się nad brzegami Dunaju, na ruchliwej drodze wiodącej z Wiednia do Budapesztu, nazywało się Kocs i dostarczało podróżnikom potrzebnych im środków transportu.
 

Po węgiersku zwano je kocsi szekér czyli wóz z miasta Kocs, po angielsku był to coach, koč po czesku, coché po francusku, kutsche po niemiecku, cocchio po włosku i kocz, koczyk czy kotczyk po polsku. Nazwa, wraz z pojazdem, rozprzestrzeniła się po całym świecie. Do dzisiaj, po węgiersku, nazwa kocsi jest używana na określenie wszystkich pojazdów, w tym pojazdów samochodowych. Coach staje się międzynarodowym słowem zapożyczonym z węgierskiego na równi z gulaszem, papryką i szablą.

                    
Następnie coach, z nazwy pojazdu stał się określeniem woźnicy. Coachem zaczęto nazywać osobę, która zapewniała wygodny i szybki przejazd z miejsca na miejsce.
Jakkolwiek nieco metaforyczne, takie rozumienie coachingu jako towarzyszenia pasażerowi/klientowi w roli asystenta/pomocnika/woźnicy w drodze z miejsca A do miejsca B, nie jest zupełnie różne od dzisiejszego pojmowania tego zawodu.
Potem nazwa coach przechodzi na preceptora, który prowadził dzieci wyboistą drogą uczenia się, w podobny sposób jak coach/woźnica powoził pasażerów. Stąd do określenia coachem trenera sportowego jest już mały krok a od trenowania sportowców do trenowania kapitanów biznesu i przemysłu jeszcze mniejszy.
Jednak podróż językowa nie kończy się w tym miejscu i jej zawikłania, w miarę jak obraz precyzuje się jaśniej w wyobraźni, stają się jeszcze bardziej urokliwe.
 

Aby skończyć figurę coacha, należy pójść jeszcze głębiej i zapytać o pochodzenie nazwy miasteczka Kocs.


 
Oto jego herb. Widnieje na nim wóz, który rozsławił to miejsce, oraz baran. Baran po węgiersku znaczy „kos”. Stąd nazwa miasteczka. Barany i owce hodowano dla skóry, mięsa, mleka i wełny i z tego prawdopodobnie w dawnych czasach słynęły te okolice. Jeszcze wrócimy do barana, jego wełny i połączenia, jakie mają z coachingiem i mentoringiem.
Teraz zajmijmy się związkiem, który istnieje pomiędzy Coachem i Mentorem. Oczywiście istnieją tabelki porównawcze, opisujące precyzyjnie różnice i podobieństwa pomiędzy obydwoma zawodami.
 

Przyjrzyjmy się jednej z nich.

 
 

Mentoring Coaching
Długotrwała relacja Ograniczony czas trwania relacji
Może być nieformalna, spotkania w miarę potrzeb Zwykle posiadająca trwałą strukturę i regularność
Wieloletni horyzont czasowy, szerszy punkt widzenia na daną osobę Krótkoterminowy (czasami ograniczone w czasie) i koncentrujący się na specyficznych tematach
Mentor posiada wieksze doświadczenie niż jego klient Coach nie musi zawsze posiadać dużego doświadczenia w dziedzinie klienta
Skierowane na rozwój kariery zawodowej i rozwój osobisty Jest zwykle zorientowany na rozwój i tematykę zwiazaną z pracą
Tematyka jest ustalona przez klienta, mentor jest przewodnikiem i pomaga przygotować klienta do realizacji zamierzonej roli Tematyka dotyczy osiągania specyficznych, krótkoterminowych celów
Obraca się wokół zawodowego rozwoju Obraca się wokół specyficznych zagadnień rozwojowych nie tylko dotyczących pracy

 

Poniżej jeszcze jedna tabelka. Nie bardzo zgadzam się z niektórymi jej ustaleniami – większość pozycji dotyczy coachingu w biznesie i wydaje się, że coach jest widziany przede wszystkim jako zwierzchnik klienta, ale jest to dobry przykład różnic w widzeniu zawodu. Szczególnie interesujące jest porównanie jej z poprzednią:

 

Różnice między Mentorem a Coachem
 

  Mentor Coach
Focus  Indywidualny  Wyniki
Rola  Ułatwiająca bez specjalnych ustaleń wstępnych  Skierowana na określone zadania
Relacja  Dobrowolny wybór  Często jest narzucona przez wymagania zawodowe
Źródło wpływu  Postrzegana wartość  Pozycja zawodowa
 Korzyści osobiste  Affirmation/Uczenie się  Praca zespołowa/Wyniki
 Arena  Całe życie  Związana z zadaniem


(Za Matt M. Starcevich, Ph.D. CEO Center For Coaching & Mentoring, Inc.)


Powyższe przykłady opisują całe zagadnienie dość wyczerpująco. Ciekawa jest różnica dotycząca pola działania coacha i mentora, to jak bardzo odmiennie można te zawody  pojmować. Równocześnie widać, jak blisko siebie się one znajdują. Ich bliskość ujawnia się na przykład w określeniu Mentor Coach oznaczającym starszego stażem czy wiekiem coacha, pracującego w przekazywaniu swoich umiejętności młodszym czy mniej doświadczonym kolegom.
A czy mitologiczne źródła w swojej kulturowej nieświadomości kryją podobny przekaz o podobieństwie obu zawodów, o ich pokrewieństwie i połączeniu?
 

Atena, córka Zeusa, bogini wojny, mądrości, rzemieślników, artystów i nauczycieli, była podobnie do Artemidy boginią-dziewicą i na Olimpie nie znane są przygody miłosne, które można z nią połączyć. Jednakże, mimo swej wstrzemięźliwości, stała się przedmiotem zalotów Hefajstosa - boga ognia, kuźni i wulkanów. Hefajstos próbuje posiąść ją siłą, ale Atena broni się skutecznie - nie na darmo zna sztukę wojenną. Po niespełnionym ataku, Atena czyści swoje udo kłębkiem wełny i rzuca go na ziemię wraz z nasieniem Hefajstosa.
 

Z nasienia tego rodzi się Erichtonios ( wełna - érion i khthốn - ziemia), którego Atena bierze pod swoją opiekę. Erichtonios zostaje królem Aten i z wdzięczności dla jasnookiej bogini buduje Partenon i ustanawia jej kult. Atena przekazuje mu swoją wiedzę. Uczy go między innymi sztuki budowania pługu i kwadrygi – czterokonnego rydwanu (wozu), który spopularyzowany olimpijskimi zmaganiami staje się symbolem zwycięstwa i widnieje na frontonie wielu symbolicznych budowli takich jak Brama Brandenburska, Łuk Triumfalny Carousel w Paryżu czy Łuk Triumfalny Wellingtona w Londynie.
 

Po śmierci Erichtoniosa, Zeus umieszcza go na niebie w konstelacji gwiezdnej znanej jako Auriga czyli Woźnica.

                    

I tak Mentor spotyka się z Coachem. Połączeni mitycznym wozem i wełną wyłaniają się we współczesnym społeczeństwie jako ważne osoby pomagające w coraz szybszej integracji wiedzy w działaniu.
 

Na koniec zaintrygowało autora zwierzę trzymane przez Wożnicę. Reprezentuje ono najjaśniejszą gwiazdę w konstelacji, Capellę zwaną Kozą.
Chodzi tutaj o kozę Amalteję. Gdy Zeus ukrywał się przed Kronosem na Krecie, Amalteja karmiła Zeusa a jej nadłamany róg posiadał właściwość ciągłego napełniania się jedzeniem. Jest to słynny róg obfitości a w astrologii gwiazda ta ma przynosić cywilne i wojskowe zaszczyty oraz bogactwo.
 

Czyż to nie jest obiecujące?


 
 

©Henryk Szmidt
 

 

 

Artykuł Henryka Szmidta, Superwizora i Mentor Coacha CoachWise™

drukuj