Rozmowa przeprowadzona z uczestnikami projektu "Szkoła Młodych Milionerów" przez Adriana Migonia, koordynatora programu ze strony Coaching Center.
„Z sukcesem każdego człowieka związany jest jeden podstawowy fakt:
ktoś kiedyś w jakiś sposób zadbał o jego rozwój.”
B. L. Kaye
Projekt „Szkoła Młodych Milionerów” prowadzony od 2009 roku we współpracy z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości ma na celu przygotować młodych, ambitnych ludzi do samodzielnego funkcjonowania na rynku biznesowym. Jak wiemy, stawianie pierwszych kroków bywa trudne i grozi potknięciem. Coaching Center na potrzeby projektu opracowało program coachingu i mentoringu mający na celu wspieranie młodych przedsiębiorców w kreowaniu i realizacji ich pomysłów na biznes tak, aby mogli rozwinąć żagle na oceanie przedsiębiorczości.
Zacznijmy od małej dawki teorii. Czym jest coaching a czym mentoring?
Według International Coach Federation „coaching jest interaktywnym procesem, który pomaga pojedynczym osobom lub organizacjom w przyspieszeniu tempa rozwoju i polepszeniu efektów działania. Coachowie pracują z klientami w zakresach związanych z biznesem, rozwojem kariery, finansami, zdrowiem i relacjami interpersonalnymi. Dzięki coachingowi klienci ustalają konkretniejsze cele, optymalizują swoje działania, podejmują trafniejsze decyzje i pełniej korzystają ze swoich naturalnych umiejętności".
Mentoringiem nazywamy partnerską relację między mistrzem a uczniem (studentem, pracownikiem itp.), zorientowaną na odkrywanie i rozwijanie potencjału ucznia. Opiera się ona na inspiracji, stymulowaniu i przywództwie. Polega głównie na tym, by uczeń, dzięki odpowiednim zabiegom mistrza, poznawał siebie, rozwijając w ten sposób samoświadomość, i nie lękał się iść wybraną przez siebie drogą samorealizacji (źródło: wikipedia).
Mentor, aby dobrze spełniać swoją rolę musi posiadać wiedzę ekspercką. Jest on mistrzem i uczy swojego podopiecznego, rozwija jego potencjał. Oczywiście relacja ta posiada również aspekt coachingowy, gdyż mentor nie narzuca uczniowi rozwiązań, a stara się naprowadzić go na najlepsze rozwiązanie, znając przy tym efekt finalny.
Jakie zdanie na temat coachingu i mentoringu mają beneficjenci projektu „Szkoła Młodych Milionerów”? Poniżej kilka wybranych wypowiedzi.
Adriam Migoń: Z jakim pomysłem startowałaś w projekcie?
Agnieszka Pasieka, Studio Projektowe ATOATO: W szkole milionerów wystartowałam z projektem elastycznych i magnetycznych klocków dla dzieci.
Adrian Migoń: Co wniósł coaching w Twój pomysł na biznes?
Agnieszka Pasieka: W trakcie sesji coachingowych pomysł ewoluował i otrzymał ramy czasowe, w których będzie realizowany. Bardzo ciekawym doświadczeniem było stworzenie nowej usługi, świeżej koncepcji zaspokajającej potrzebę młodego klienta. Tym pomysłem jest Gotowy Projekt Wnętrz przeznaczony dla osób, które urządzają swoje pierwsze mieszkanie, nie mają czasu ani nadmiaru gotówki. Poza tym, zaczęłam planować wszystkie swoje działania, stworzyłam nową strategię mojej firmy, podzieliłam projekty na 3 grupy i rozdzieliłam je czasowo.
W myśl hasła przewodniego ,,Mieszkaj tak, jak lubisz!” oferuję gotowy projekt oraz listę zakupową, za pomocą której można bez marnowania czasu kupić wszystko niezbędne do urządzenia mieszkania. http://www.atoato.pl/
Adrian Migoń: A jaki wpływ na Twój biznes miał mentoring ?
Agnieszka Pasieka: Dzięki mentoringowi zmieniło się moje podejście do prowadzenia firmy i zarządzania współpracownikami . Otrzymałam praktyczne narzędzia we wszystkich strefach prowadzenia i rozwoju mojej firmy, które wykorzystuję do tej pory. Rozwinęłam techniki kreatywnego podejścia do tworzenia poszczególnych usług w firmie. Największą wartość dały mi techniki stosowane w burzach mózgów i rozwój projektów pod kątem strategii błękitnego oceanu. Dostałam dużo praktycznych rad, które mogłam później wykorzystać w życiu codziennym.
Agnieszka Pasieka niedawno była również gościem „Dzień Dobry TVN”, gdzie prezentowała swoją firmę i najnowszy projekt - Wieczny kalendarz. http://www.youtube.com/watch?v=1DIS7OS-KBc
Projekty Agnieszki:
Wypowiedz Agnieszki potwierdza informacje zawarte we wcześniej przytoczonej definicji. Mentoring pomógł jej w „ otrzymaniu praktycznych rad”, „dostarczeniu niezbędnych narzędzi”, „uzyskaniu informacji na temat prowadzenia firmy i zarządzani współpracownikami”. Mentor dostarczył niezbędnej wiedzy, którą posiada, jako ekspert - doświadczony przedsiębiorca. Wiedza ta jest bardzo pomocna i użyteczna dla osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę z biznesem.
Jakie są zatem efekty coachingu?
Adrian Migoń: Co coaching wniósł w Twój pomysł na biznes?
Marek Downar: Zwrócenie uwagi i uświadomienie mi aktualnego stanu rzeczy oraz moich możliwości. Istotność miejsca i czasu, w którym się znajduję. To, że rzeczywiście jest czas na to, żeby zrobić to, czego się pragnie. Zakaz porzucania marzeń, gdyż to właśnie one powodują, że człowiek brnie do celu nawet, gdy w twarz wieje wiatr.
Ponadto pewność siebie i utwierdzenie w przekonaniu, że trzeba robić tak, jak intuicja podpowiada, a nie według przekonań i opinii innych. Sami jesteśmy twórcami swojej przyszłości. Można wspierać się opiniami innych, ale to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze decyzje. Dotychczas zawsze osiągałem wyznaczony przez siebie cel. Teraz nie tylko wiem, że cele te były dobre a sposób ich osiągania właściwy. Wiem, że cele, które sobie teraz wyznaczę także osiągnę w przyszłości (o ile zdrowie i szczęście na to pozwoli).
Łukasz Zaborny: Lepsze zrozumienie miejsca, w którym się znajduję. Uporządkowane nazwanie wymagań wobec projektu. W rezultacie pozwoliło mi to wykonać kolejny przemyślany krok.
Marta Chełkowska: Mobilizację i nowe spojrzenie na projekt, wskazanie nowych ścieżek.
Czasem granica miedzy coachigiem a mentorigiem jest bardzo nieznaczna. Zdarza się, że podczas procesu coachingowego, coach „podrzuca” klientowi pod rozwagę jakieś rozwiązanie, przez co nie możemy powiedzieć, że coaching to tylko zadawanie pytań.
Obserwacje, jakie poczyniłem koordynując projekt „Szkoła Młodych Milionerów” pozwalają mi wysnuć pewne wnioski dotyczące różnic miedzy mentoringiem a coachingiem.
Mentoring, jak mówili uczestnicy programu, dostarczał im wiedzy twardej o zarządzaniu ludźmi, funkcjonowaniu rynku, marketingu i budowaniu strategii. Coaching natomiast dotykał głębszych sfer: motywów prowadzenia ich działalności, zmuszał ich do odpowiedzi na pytanie, po co to robię? Jaki w tym jest mój cel? Gdzie będę za dziesięć lat?
Wszystkie te pytania sprawiały, że często beneficjenci zmieniali swoje pomysły na biznes, doprecyzowywali strategie, odnajdywali rozwiązania, które wcześniej nie przychodziły im do głowy. Jak sami mówią, jedna i druga forma zajęć była dla nich bardzo twórcza i rozwojowa. Nie mogą też powiedzieć, aby któraś z form wsparcia dawała lepsze rezultaty. Na pytanie „Jaką formę wsparcia poleciłbyś komuś, kto chce skorzystać z usług coacha lub mentora? jeden z beneficjentów odpowiedział: „ To proste, niech weźmie coacha, a on pomoże mu dojść do tego, czego potrzebuje”.